sobota, 7 listopada 2015

12.1 Rodzice Jacka

Minęły już dwa tygodnie od nieszczęśliwego wypadku Jacka. Dzisiaj miał być wypisany do domu. Przyjechała po niego Ola. Najpierw sprawdzili czy wszystko jest, a później poszli po wypis.
- Jak tam Olu? Dobrze się czujesz?
- Tak dobrze.
- Dzwonili moi rodzice wpadną dzisiaj na obiad.
- OK, tylko muszę coś wymyślić na obiad, bo nie nakarmię ich suchym mięsem-zażartowała.
- A może twój ojciec też przyjdzie? Będzie bardziej rodzinnie.
- Mhm.
Kiedy wreszcie dostali wypis wsiedli do auta i pojechali na zakupy. Ola kupiła kilka niezbędnych rzeczy, jak np. chleb, masło, warzywa itp. Jacek kupił dobrą herbatę i ciasto. Po zakupach wrócili do domu. Tam rozpakowali zakupy, a Ola zaczęła przygotowywać obiad. Jacek zadzwonił do ojca Oli:
- Dzień dobry! Jacek z tej strony.
- O witaj Jacku! Jak tam dobrze się czujesz?
- Tak już dobrze. Ale ja w innej sprawie. Dałby się pan zaprosić na obiad?
- Dzisiaj? Oczywiście, że tak! Dziękuję za zaproszenie.
- Do zobaczenia!
Jacek rozłączył się i poszedł za zapachem, który zaprowadził go do kuchni.
- Jak tam ojciec? Dał się zaprosić?-zapytała Ola
- Dał, dał. Nawet się ucieszył.
- To dobrze.
Po półgodzinie zjawili się rodzice Jacka i ojciec Oli. Ola podała do stołu. Na obiedzie pojawiały się różne tematy, ale głównie mówiono o pracy Oli i Jacka. Właśnie dyskutowano na temat Pauliny, gdy Ola wzięła widelec i delikatnie zastukała w szklankę dając wszystkim do zrozumienia, że mają być cicho.
- A więc-zaczął Jacek- chcielibyśmy wam coś powiedzieć
- Otóż... Jestem w ciąży!
- Gratuluję!-wrzasnął Ojciec Jacka
- A ja już wiedziałem-wyrwało się Wysockiemu.
Natomiast mama Jacka miała grobową minę.
- Mam zostać teraz babcią?! Wykluczone, powinnam zostać nią wcześniej! Gratuluję!
- Dziękuję.
Po obiedzie nadszedł czas na ciasto i herbatę. Rodzice Jacka i Ojciec Oli śmiało mogli mówić, że są już rodziną. W końcu nią byli.


No i skończyłam. Mam jedno pytanie. Czy mój blog jest ok? Czy powinam coś w nim zmienić?
Pytania:
1 Jak podobają się wam rodzice Jacka?
2 Jak zrozumieliście zdanie "W końcu nią byli"?

1 komentarz: