wtorek, 10 listopada 2015

Happy End.

Ola i Jacek przygotowywali się do ślubu. W domu panowała wesoła atmosfera, Ola i Emilka poprawiały sobie makijaż. Ślub był za godzinę więc zostało mało czasu. Jednak lepszego dnia nie mogło być. Ola dowiedziała się, że urodzi bliźniaki, Paulina odsiaduje 14-sto letni wyrok, a Wojciech Wysocki zerwał z Pamelą.
- Emilka?
- No?
- Bardziej będzie mi pasował ten cień, czy bardziej ten?
- Myślę, że ten.
- Dzięki
W tym momencie do mieszkania wpadł Jacek.
- Ola! Ola!
- Jacek? Co się stało?
- Ślub został przesunięty! Za piętnaście minut przy kościele!
- Oj szybko Emilka welon! Szminka! Lokówka!
Osiem miesięcy później.
Ola właśnie urodziła bliźniaki, którym dali na imię Nadia i Nikodem. Razem z Jackiem cieszyli się, że mają bliźniaki. Wesołe i uśmiechnięte dzieci wprawiały ich w wesoły nastrój. Od dawna oczekiwali tych małych promyczków nadziei.
2 Lata później
Ola, Jacek, Nadia i Nikodem mieszkają w pięknym domu na obrzeżach Wrocławia. Oni dalej pracują w komendzie miejskiej. Są szczęśliwym małżeństwem. Nie wyobrażają, sobie bez siebie życie.



Cześć! To jest najkrótsze opowiadanie na blogu. Teraz robię sobie tygodniową przerwę, a później kolejne opowiadania. Mam nadzieję, że pogodzicie się z tym.
Pozdrawiam
Regi

2 komentarze:

  1. Dzień dobry.
    Świetny rozdział!
    ozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prże świetnie pisałaś tą serię! !!Gratulacje

    OdpowiedzUsuń