Wysocki wrócił do domu o północy. Dalej podśpiewywał piosenki, które wpadły mu w ucho.
- Para pim, pim para, para, para, para. Hm, hm ,hm!
Nagle zadzwonił telefon, poszedł, odebrał i usłyszał głos córki:
- Tato, próbuję się do ciebie dodzwonić od półgodziny!
- Ja tylko byłem w restauracji, a później u jubilera...
- Jakiego jubilera?! Oświadczyć się chcesz?
- A żebyś wiedziała!-wrzasną wysocki i rozłączył się.
Następnego dnia Ola wstała w "pięknym nastroju". Poszła do kuchni, była strasznie głodna dlatego zrobiła sobie kanapki. Usiadła przy stole i w oczy rzucił jej się artykuł w gazecie. "Paulina W. córka policjanta została aresztowana za zabójstwo mężczyzny. Jego dane nie są narazie znane. Opis mężczyzny: Wysoki, wysportowany blondyn, piwne oczy podobno ma dziewczynę". Ola o mało nie zleciała z krzesła, ale kawa już była na podłodze. Opis pasował wyraźnie do Jacka, oprócz oczu. Jacek miał zielone oczy. Ola cała w nerwach wyszła z domu do pracy. Kiedy weszła na komendę zobaczyła, że wszyscy mają jakieś grobowe miny.
- Olu bo Jacek...
Ola nie chciała dalej słuchać. Wybiegła z komendy i pojechała do fabryki, gdzie Paulina przetrzymywała też Ją. Przyjechała na miejsce.Weszła do niej i ją przeszukała.
- Jacek?!, Jacek?!, Jacek!!!!
- Ola?- usłyszała cicho.
- Jacek? Jacek, gdzie jesteś?
- W korytarzyku po twojej prawej, Olka pomóż!
Ola weszła do korytarza nie wiedząc czego może się spodziewać. Na końcu korytarza zobaczyła, że Jacek siedzi i trzyma czyjąś głowę.
- Jacek, ty żyjesz!
- Tak, ale mój brat... Chyba tego nie przeżył.
Dopiero teraz Ola zwróciła uwagę na mężczyznę, który leżał przed Jackiem.
- Co mu się stało?
- Paulina obydwu nas tu porwała chciała zabić mnie, ale, że to mój brat bliźniak pomyliła go i Kamil oddał za mnie życie. Zorientowała się dopiero przed chwilą, kiedy policjant powiedział jej, że ja też mógłbym zginąć.
- To przykre-powiedziała Ola i zaczęła płakać.
- Nie płacz Ola!-Jacek przytulił narzeczoną.
Wtedy dało się słyszeć kroki na korytarzu i do pokoju wszedł...
I co jak się podoba? Może ten rozdział taki krótki ale... Sami wiecie szkoła.
Pytania
1 Czy brat Jacka przezyje?
2 Kto wszedł do pomieszczenia, w którym byli Ola i Jacek?
Ile emocji. Dasz radę dodać dzisiaj kolejny rozdział? Proszę *.*
OdpowiedzUsuńProszę o next. Takie emocje. Coraz lepiej Ci idzie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
Gosia.
Super opowiadanie.
OdpowiedzUsuńMama nadzieje że skończy się dobrze!