piątek, 5 sierpnia 2016

Rozdział 7

-Co się stało?
- Nic. Mikołajowi odbija.
-Mhm.
*rok później*
Ola siedziała na komendzie przeglądając papiery. Z Mikołajem zerwała kontakt odkąd ten odszedł ze służby. Jej nowy pratner miał być przydzielony dziś. Ola spojrzała na zegarek.
- Kurna! Odprawa się zaczyna!
Kiedy to wykrzyknęła szybko wstała, spadając z krzesła. Wtedy do pokoju wszedł mężczyzna. Wysoki, opalony i wysportowany brunet o niebieskich oczach.
- Em o przepraszam, że przerywam Pan... znaczy Tobie w tym co robisz ale odprawa się zaczeła i..-nie zdążył dokończyć bo Ola spojrzała na niego z ukosa podnosząc się przy tym z podłogi. widząc jej spojrzenie wolał się jednak nie odzywać. Ola odgarnęła grzywkę z czoła i czerwieniąc się podała rękę mężczyźnie. Ten podał jej rękę i posłał serdeczny uśmiech. Ola odwzajemniła go.
- Ekhm, przepraszam, jestem Aleksandra Wyso...
- Cka. Wysocka. Ola Wysocka.
- Eeee skąd znasz moje imię i nazwisko?
- A przepraszam nie przedstawiłem się, Maciej Szczygieł.
Ola wybałuszyła oczy z przerażenia...

********
ELO
********
Sryyyy że takie krótkie, ale chyba liczy się to, że wróciłam nie? Jak się podobało: Komentarz. SŁOWA KRYTYKI NIE SZKODZĄ :D
Obczaj:
Instagram: regihadrysiewicz
Fb: Regina Hadrysewicz

POZDRRRO!!

3 komentarze:

  1. Piękne. Cieszę się że wkoncu wróciłaś. Ciekawi mnie kto to jest. Mam nadzieję że dowiemy się o tym w następnym opowiadaniu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Aleksandra
    Ps. Kiedy next!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że wróciłaś. Super opowiadanie. Ciekawe kim jest ten mężczyzna. Może były chłopak Oli albo ktoś z rodziny? Czekam na next
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie. Z niecierpliwością czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny, świetnej pogody i bezpiecznych wakacji.
    S.t.o.

    OdpowiedzUsuń