piątek, 23 września 2016

Rozdział 12

Kilka dni pozniej.
Ola weszla na komende poraz pierwszy od czasu smierci Mikolaja. Kiedy znowu zobaczyla ten budynek poczula uklucie w sercu. Przypomniala sobie te wszystkie chwile spedzone razem z Mikolajem i rozplakala sie. Kilka chwil pozniej wyjezdzala na patrol razem z Alicja Morawska. Nie rozmawialy ze soba wogole. Na ich nieszczescie do poludnia nie bylo sadnej interwencji i obie kobiety musialy sie znosic przez kilka godzin. Okolo godziny dwunastej Ola zglosila przerwe. Podjechaly na baze. Odstawily radiowoz i poszly na stolowke. Kiedy usiadly do stolu Alicja zaczela rozmowe:
- Nowak to twoj chlopak nie?
-Tak ja i J A C E K jestesmy para.
- A od kiedy?
- Od prawie dwóch lat.
- I jeszcze Ci sie nie oswiadczyl?
- A co ty mnie tak wypytujesz?!
-Nie nic.
Ola była zdziwiona zachowaniem Alicji.
Cały dzień minął im spokojnie. Kilka drobnych zgłoszeń o kieszonkowcach, bójkach w parku. Kiedy wróciły była godzina 18:30. Miały jeszcze pół godziny służby. Zasiadły do papierów. Po kilku minutach wypisywania papierkowej roboty Ola miała dość. Podobnie Alicja.
- słuchaj Olka, idę do dyżurnego powiem, że wypełnimy te raporty jutro, ok?
- Mhmm-odburknęła tylko Ola próbując wypełnić jakąś rubryczkę.
Alicja poszła do dyżurnego. Kiedy weszła zoaczyła jej byłego faceta. JACKA. I wróciła jej nastoletnia miłość.
- Jacek?...
- Ala?...
Alicja rzuciła się na Jacka i go przytuliła. Następnie zaczęła go całować. Jacek próbował się opierać, ale Alicja dalej nieprzerwanie go całowała. Ola zaciekawiona długim czasem oczekiwania na Alicje postanowiła pójść sprawdzić czy coś się nie stało. Kiedy weszła do pokoju dyżurnego i zobaczyła jak Ala i Jacek się całują to coś w niej pękło. Ala wyczuła, że ktoś jest w pokoju i oderwala się od Jacka. Jacek walnął ją z liścia tak, że ta prawie sie przewróciła. Ola stała jak wryta i nie mogła uwieżyć w to co zobaczyła.
- Olka-zaczął jacek nie wiedząc co powiedzieć. Ala się tylko głupio uśmiechała.
- Spier****j!-krzyknęła Ola i wybiegła z pokoju.
- I co żeś Ku**a narobiła!? Debilko! Przez ciebie straciłem dziewczynę!
- Oj tam!-Alicja zachowywała się jak debilka.
Jacek dość poważnie wku*****y wyszedł ze swojego pokoju.
**************************************************
I jak? :D Nie przypadła mi do gustu ta cała alicja (tak celowo napisałam z małej) więc robie z niej czarny chrakter xDDD. Mam nadzieje, że sie wam podoba. I jak myślicie? Czy związek Nowak&Wysocka przetrwa?

2 komentarze:

  1. Cześć!
    No ja cie zabije.
    Ta Alicja...no poprostu nie mam słów co ty tu odpierdalasz!!!
    No weź. Fajny blog tak po za tym to witaj w klubie piątej klasy.XD
    Zapraszam na mojego bloga.
    Gravedy apparition
    Ps. Ania Stankiewicz to moja przyjaciółka więc kazala mi cię pozdrowić i powiedzieć ci że Cię jeszczę czyta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ty mi człowieku potrafisz podnieść ciśnienie! Trzymam kciuki za to, aby wszystko się wyjaśniło.
    Mi się wydaje, ze w serialu ona i Jacek będą mieli się ku sobie. Widzę, jak Jacek na nią patrzy i co mówi

    OdpowiedzUsuń