- Wygląda mi to na schizofrenię...
- Ale, pani doktor, wyjdzie z tego, prawda?
- Na to nie ma lekarstwa...
Chciała myśleć, że to nie o niej mowa, że jest zdrowa. Spojrzała na smukłą blondynkę z krótkimi włosami, na oko lat 30. Obok niej stał Jacek, którego kochała nad życie.
- I jeszcze jedno - dodała pani doktor - Pani Ola jest w pierwszym miesiącu ciąży.
Jacek usiadł ze zdziwienia na łóżku obok. Na szczęście było puste. Przyglądał się Oli w ciszy i modlił się by się obudziła. Nie wiedział, że ona już to zrobiła. Ola czując na sobie wzrok Jacka obróciła się do niego. Uśmiechnęła się i spojrzała na niego swoimi niebieskimi oczami. Jacek widząc, że jego Ola się obudziła uśmiechnął się od ucha do ucha i przytulił delikatnie kobietę.
- Olu ... - wyszeptał, a z jego oczu leciały powoli łzy.
- Dziękuję, że jesteś ... - wyszeptała i również się rozpłakała.
Później przeniosła wzrok na panią doktor. Dopiero teraz mogła zobaczyć jej twarz. Zaczęła jej kogoś przypominać. Blond włosy, zielone oczy, chude uda i ramiona...
- Ania? Ania Reiter? - zapytała blondynkę, która na dźwięk swojego imineia i nazwiska obróciła się gwałtownie.
- Ola Wysocka... Ola! - krzyknęła i uściskały się serdecznie
Jacek stał natomiast z miną "O co tu kaman?" i gapił się na obie kobiety.
- Myślałam, że Cię już nigdy nie zobaczę...
*******
Cześć! To jest przedostatni rozdział TEJ SERII. Później będzie następna... A co wy na to, żebym zaczęła nową serię, o córce Oli i Jacka? Czekam na waszą ocenę.
Madritta
P.S Anna Reiter to postać z "Na sygnale", mojej drugiej serialowej miłości :)
Hej!
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa ostatniego opowiadania? Mam nadzieje że się pojawi jak najprędzej.
Zapraszam również do mnie na opowiadanie:
http://policjantkiipolicjanciolaprzygody.blogspot.com/2016/12/rozdzia-3.html?m=1
Graveyard apparition