- O kur*a! Mikołaj?!
- Szybki, ale to nie tak jak myślisz-zaczął mówic Mikołaj.
- A ja myslałem, że jesteś policjantem!!-ryknął Szybki.
W tym momencie Ola obudziła się. Zamrugała oczami i spojrzała na zegarek. Była 10:25. Włączyła telefon.
- O nie!-wrzasnęła-dziś jest Poniedziałek!
Zaczęła w panice wybierać ubrania. Była spóźniona DWIE godziny i 25 minut!!! Ubrała się, nawet nie jedząc śniadania i wybiegła na komendę. W pośpiechu nie zauważyła, jak z torby wypada jej telefon. Wbiegła na komendę. Wpadła do Jacka. Zaczęła mieć do niego pretensje.
- Czemu mnie nie obudziłeś o siódmej?!
- Bo jak wychodziłem to jeszcze siódmej nie było. A poza tym czemu jesteś tak wcześnie?
- Wcześnie?! Ty sobie żarty ze mnie robisz?
- No jest wcześnie bo jest dopiero 7:25.
- Jaka siódma! Dziesiąta!!
- Dobra przyznaję się! Przestawiłem Ci zegarek na 10, żebys myslała, że się spóźniłaś!
- Ku**a Jacek to nie było śmieszne!
Wyszła z pokoju dyżurnego trzaskając drzwiami. Weszła do pokoju gdzie się zbierali. Wzięła swój mundur i miała iść się przebrać, kiedy spojrzała na kalendarz.
- Aha 1 Kwietnia! Prima Aprilis. Super... A ja się na Jacka wydarłam jak jakaś głupia!-powiedziała sama do siebie. Poszła się przebrać. Kiedy się przebrała na korytarzu wpadła na Jacka.
- Uch, sorki Ola.
- Nic się nie stało. A i tak w ogóle to przepraszam wiesz za co.
Jacek tylko się uśmiechnął. Wszyscy udali się na odprawę. Po smędzeniu Wysockiego i pieknej przemowie Drawskiej wszyscy udali się na patrole. Ola i Mikołaj jechali w milczeniu. Nie zapowiadało się na rozmowę. Jechali by w tej niezręcznej ciszy całe wieki , gdyby nie dyżurny.
- 05 do 00 zgłoś!
- Słucham Cię 00.
- Jest wezwanie na Wielkanocną. Podobno kradzież z włamaniem.
-Przyjęłam, bez odbioru.
c.d.n
I jak? Wiem, że to już drugie opowiadnie dziś ale to wam chba nie przeszkadza?
Pozdro!
Regi
Zapraszam na mojego ulubionego bloga <3
http://jacekiolanazawsze.blogspot.com/
Świetne opowiadanie. Dobrze, że to wszystko to był tylko sen. Z niecierpliwością czekam na next.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
S.t.o.
Super opowiadanie.
OdpowiedzUsuńDzięki za pomysł na prima aprilis albo tak dla jaj. Kiedy C.D.N.?
Pozdrawiam
Ania
Super opowiadanie.
OdpowiedzUsuńDzięki za pomysł na prima aprilis albo tak dla jaj. Kiedy C.D.N.?
Pozdrawiam
Ania
Jutro :)
UsuńŚwietne opowiadanie. Dobrze, że to był tylko sen :D super wymyśliłaś z tym pierwszym kwietnia :D
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na next.
Pozdrawiam i życzę weny
Tak jakoś przyszło mi do głowy :)
Usuń