czwartek, 19 maja 2016

Rozdział 4

Zrozumiał, że popełnił błąd pozwalając Oli odejść. Kilka godzin temu mógł jeszcze zmienić jej los. A teraz? Teraz ona będzie chorować do końca życia i to przez kogo? Przez niego. Bo to on nie stanął przed nią i nie zasłonił jej ciała, swoim ciałem. Spojrzał na nią ze smutkiem. Nagle wydało mu się, że Ola się poruszyła. Odruchowo wstał i wszedł na salę. Usiadł na łóżku Oli i powiedział:
- Oluś, to ja proszę wybacz mi i się obudź!!
wtedy jakby na komendę Jacka Ola otworzyła oczy i spojrzała na niego. Zaraz potem zaczęła się krztusić i kaszleć, jakby miała gruźlicę. Jacek nie wiedział co zrobić. I nagle (kolejny cud) Ola przestała się krztusić i kaszleć. Tylko szybko łapała i wypuszczała powietrze jakby długo nie oddychała. Kiedy już skończyła zaczęła mówić:
- Jacek ja, starsznie przepraszam. Ja chcę być z tobą! Ja cie kocham!!
- Ola nie przepraszaj mnie. To ja zawiniłem.
- Jacek...
- Kocham cię Olu.
I wtedy z Olą zaczęło się dziać coś dziwnego. Zamrugała oczami i gwałtownie opadła na łóżko. Jacek aż ryknął. I wtedy do sali wbiegł lekarz. odrazu zabrał Olę na USG i Tomografię.
*******
Jacek siedział pod salą tomograwiczną. Z niecierpliwością czekał na koniec badania. Chodził nerwowo po korytarzu. W pewnym momencie z sali wyszedł lekarz i podszedł do Jacka.
- I co panie doktorze?-zapytał przerażony Jacek.
- Może nie tutaj. Zapraszam pana do mojego gabinetu.
Weszli. Wewnątrz panował nienaganny porządek. wszystko było na swoim miejscu i nic sie nie walało. Na biurku stał tylko jeden kubek z herbatą. 
- Proszę usiąść.
Jacek usiadł. Zaczął słuchać lekarza.
- Pani Ola prawdopodobnie była w ciąży. Niestety kilka dni temu ktoś podał jej pigułkę gwałtu. Później przeżyła za dużo stresu i niestety poroniła.
Jacek zamarł i...

Hijo! Znów opowiadanie wieczorem xD. Chcę wam serdecznie podziękować za 14tyś wyświetleń. I dziękuję jeszcze Ani, bo bez niej nie byłoby teraz tego opowiadania :)
Pytania:
- Co myślicie o ciązy:)
- Co może zrobić Jacek?
Pozdro!
Regii

5 komentarzy:

  1. Wiem! Wiem!
    Jacek pujdę do Oli to wytłumaczyć. I oazę się że to wszystko przez Beatę która jeszcze wcześniej kazała jakiemuś osilkowi ją zgwałcił i dlatego Ola Była ale nie jest pewna.
    Piękne opowiadanie.
    Czekam na next pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Super opowiadanie
    Czekam na next
    Pozdrawiam i życzę weny Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog. Zapraszam do mnie : http://opowiadaniapip.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Regi kiedy opowiadanko?
    Mam nadzieje że masz wene hak nie to zajrzyj do mojego kom nr.1
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń