-Co się stało?
- Nic. Mikołajowi odbija.
-Mhm.
*rok później*
Ola siedziała na komendzie przeglądając papiery. Z Mikołajem zerwała kontakt odkąd ten odszedł ze służby. Jej nowy pratner miał być przydzielony dziś. Ola spojrzała na zegarek.
- Kurna! Odprawa się zaczyna!
Kiedy to wykrzyknęła szybko wstała, spadając z krzesła. Wtedy do pokoju wszedł mężczyzna. Wysoki, opalony i wysportowany brunet o niebieskich oczach.
- Em o przepraszam, że przerywam Pan... znaczy Tobie w tym co robisz ale odprawa się zaczeła i..-nie zdążył dokończyć bo Ola spojrzała na niego z ukosa podnosząc się przy tym z podłogi. widząc jej spojrzenie wolał się jednak nie odzywać. Ola odgarnęła grzywkę z czoła i czerwieniąc się podała rękę mężczyźnie. Ten podał jej rękę i posłał serdeczny uśmiech. Ola odwzajemniła go.
- Ekhm, przepraszam, jestem Aleksandra Wyso...
- Cka. Wysocka. Ola Wysocka.
- Eeee skąd znasz moje imię i nazwisko?
- A przepraszam nie przedstawiłem się, Maciej Szczygieł.
Ola wybałuszyła oczy z przerażenia...
********
ELO
********
Sryyyy że takie krótkie, ale chyba liczy się to, że wróciłam nie? Jak się podobało: Komentarz. SŁOWA KRYTYKI NIE SZKODZĄ :D
Obczaj:
Instagram: regihadrysiewicz
Fb: Regina Hadrysewicz
POZDRRRO!!